UWAGA: wpisy oryginalne, bez korekty graficznej, stylistycznej, ortograficznej…

Link do formularza zapisu do najbliższej edycji: https://dlarodziny.eu/kurs-finansowy-crown-online-2020-2021/

Po raz pierwszy usłyszeliśmy o kursie Crown od naszej pary pilotującej w 2017r. Dla mnie jakoś nie przemówiło to co powiedzieli o nim. Natomiast dla Tomka jak się potem okazało wzięcie udziału w takim kursie stało się marzeniem. Minął 2018 i 2019 rok. W międzyczasie nasza znajoma mówiła nam, że ukończyła ten kurs online, ale jej świadectwo jakoś do mnie nie przemówiło. Dopiero, gdy na początku 2020 roku dostaliśmy informację, że w naszym rejonie będzie organizowany właśnie kurs Crown od razu wiedzieliśmy, że jest on dla nas. Wtedy nasza sytuacja finansowa była naprawdę słaba- zadłużenie na karcie kredytowej, kredyt odnawialny, z którym borykaliśmy się od 2005r., inne kredyty jak hipoteczny, samochodowy i jakieś gotówkowe. Zadnych oszczędności, nic, zero. W pewnym momencie uświadomiliśmy sobie, że po prostu żyjemy na kredyt i dalej tak nie damy rady. Co ten kurS zmienił? WSZYSTKO!!!  Mówi się, że portfel nawraca się ostatni. Coś w tym jest. 
Zaczęliśmy kurs w marcu i zaraz wybuchła pandemia. Na szczęście udało się go zrobić online. Te 10 spotkań to było krok po kroku odkrywanie tego w jakiej jesteśmy sytuacji finansowej i duchowej. Jak te dwie sfery się nawzajem przenikają. Jak dużo błędów popełniliśmy, ale co najważniejsze, że Pan Bóg to wszystko potrafi wyprostować. I to w tak krótkim czasie- wystarczyło tylko posłusznie wykonywać każde polecenie w podręcznikach i słuchać prowadzących ( byli świetni:)). W ciągu 10 tygodni spłaciliśmy kartę kredytową, kredyt odnawialny, stworzyliśmy poduszkę finansową, mimo iż nasz dochód przez epidemię spadł o 50%. Dla nas to jest CUD. Teraz po zakończeniu kursu stosujemy w dalszym ciągu te metody i jesteśmy w stanie spłacać kolejne zadłużenia. Również zaczęliśmy kurs Crown dla naszych dzieci, bo chcemy aby od początku swojej przygody z finansami miały świadomość, że wszystko dostają od Pana Boga a oni są tu na ziemi jedynie zarządcami jego majątku.

 

Bardzo dziekuje za wasz wklad i prace, bede polecac kurs i przekaze ksiazke, bo przekazane tresci, ale i doswiadczenie grupy, swiadectwa i wspolna modlitwa juz owocuja i koryguja kurs na wlasciwe tory. Mnie pozwolil ten kurs jeszcze namacalniej usiwadomic sobie, jak wazne jest zdrowe, czyli Boze, podejscie do tematu finansow. Jednoczesnie bylo wiele bardzo konkretnych i praktycznych wskazowek, jak pewne rzeczy uporzadkowac – nie jedynie frazesy, albo abstrakcyjne dyskusje, ale konkret, tabelki, plan, strategia, np.wychodzenie z dlugu lub inwestycje. Super skondensowane, zaden temat nie uznalam za zbedny lub nudny. Super tez, ze cena jest wrecz symboliczna, przez co nie stanowi duzej przeszkody do podjecia kursu. Dziekuje za wasza bardzo wazna prace, wklad, zaangazowanie i swiadectwo, jakie skladacie, prowadzac ten kurs!:-)

 

Bardzo się cieszę, że wziąłem udział w tym kursie. Wierzę, że Duch Św. mnie tu przyprowadził, żeby mi pokazać i pomóc zweryfikować moje podejście do finansów, tak aby było zgodne z wolą Bożą. Wiem, że owoce tego już są duże a będą jeszcze większe.

 

Kurs Crown jest, był dla mnie doświadczeniem miłości Boga, Jego troski o wszystkie szczegóły mojego życia. Był to czas otwierania mi oczu. Mimo, że nie wszystkie zadania wykonałam sumiennie i jeszcze wciąż przede mna dużo pracy, to nawet w tym stopniu, w którym udało mi się te zadania wykonać, przyniosły one obfite owoce w postaci pokoju, wprowadzenia systematyczności, uporządkowania Kto jest Kim i co jest Czyje… i wstępnego opanowania mojego budżetu. Nauka jaka płynie z tego kursu spowodowała u mnie doświadczenie zdjęcia prawie że namacalnego ciężaru zmagania się z zarządzaniem posiadanym mieniem. Ustawienie odpowiedniego porządku, postawienie Boga na pierwszym miejscu spowodowało lawinę oczyszczenia błędnych schematów działania i myślenia. Hasło „Bóg na pierwszym miejscu” jest dość popularne, tu jednak – w tym kursie poznałam szczegóły znaczenia Jego pierwszeństwa. Doświadczyłam, że faktycznie wolność od „nałogu” posiadania czegokolwiek jest warunkiem zbliżenia się do Boga. I chcę podążać drogą wolności. Jestem wdzięczna za wszystkie nauki, jakie otrzymałam w czasie kursu i mam nadzieję, że będę do nich wracać, pogłębiać je, udoskonalać swoje działania, których się nauczyłam.

 

Jeśli te słowa nie są zbyt jasne, to zapewne tylko dlatego, że najczęściej dary duchowe są trudno wytłumaczalne, ale osoba obdarowana dobrze rozumie co dostała. Dlatego WIELKIE DZIEKI prowadzącym i wielkie dzięki za dar ludzi, którzy zainicjowali tą edukację finansową wg. Biblii. Chwała Panu – On prawdziwie ogarnia wszystko:)

 

Bardzo porządkuje w głowie, nie tylko finanse, ale spojrzenie na życie,podejście do życia, religii,Boga, wartości i swojego światopoglądu. Przestrzega przed pułapkami tego świata.

 

Kurs odmienił nasze spojrzenie na finanse. W pierwszym tygodniu trwania kursu udało się spłacić i zamknąć kredyt obrotowy który mieliśmy od ośmiu lat. Jesteśmy wdzięczni za Kamili i Andrzeja zaangażowanie, bez was by nam się nie udało. Dobrze że jesteście. Bóg Wam zapłać.

 

Ja , Elżbieta , będąc w jesieni życia zapragnęłam uporządkować swoje sprawy finansowe Sercem czułam , że uczestnictwo w Kursie CROWN będzie mi pomocne . Pomyślałam , że później będę mogła służyć Dobrą Radą dla moich bliskich , i nie tylko .W tym Kursie Wiedza o finansach połączona ze Słowem Bożym , z wielką łatwością , rozwiązuje wszystkie życiowe problemy . Tu połączenie Wiedzy i Wiary sprawia , że ja od ,, dziś” nie czuję się niewolnikiem w świecie materialnym . CHWAŁA PANU ! / strzelinianka /

 

Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w kursie CROWN wraz z moim mężem.Był to bardzo wyjątkowy czas ,który na pewno zbliżył nas do Boga,a dzięki Niemu do siebie na wzajem.Codzienne uzupełnianie podręcznika i rozważanie Słowa Bożego- wspólnie, było wyjątkowe i bardzo budujące . Kurs otworzył nam oczy na wiele istotnych i bardzo ważnych rzeczy o których nie zawsze pamiętaliśmy. Niesamowite jest również to jak ważne jest zarządzanie powierzonym majątkiem i jak to przekłada się na naszą relację z Panem Bogiem.Przed kursem nie zdawałam sobie sprawy jak pieniądze kształtują nasze charaktery i jak Boże zarządzanie jest ważne w naszym życiu. Dziękuje Bogu za ten czas,ludzi i każde słowo ,które usłyszałam na tym kursie.Był to owocny czas spędzony we wspaniałym towarzystwie ludzi ,którzy pragną bogactwa duchowego i robią wiele by je osiągnąć. CHWAŁA PANU!

 

Kurs uświadomił mi jak paradoksem jest chęć zmiany i poprawy sytuacji finansowej przy niechęci do zmiany nawyków, próby dokładnej realizacji zadań. Chcę zastanowić się nad moją postawą przy dawaniu.

 

Kurs-super sprawa mogę tak powiedzieć po zakończeniu.Po pierwszym spotkaniu było jednak inaczej.Mówiłem,że to nie dla mnie,że mi to jest niepotrzebne,że mi to się nie przyda.Kiedy zacząłem wypełniać podręcznik uczestnika kursu wszystko zaczęło wywracać się do góry nogami.Miałem niezły kocioł w głowie.Niby wszystko wiedziałem,a tak naprawdę nic nie wiedziałem.Nie zdawałem sobie sprawy z tego dla kogo pracuje,skąd mam prace,kto jest właścicielem tego co posiadam,jak zarządzam tym co posiadam,jak pomagam innym.W trakcie kursu dużo rzeczy się zmieniło,do pewnych spraw zacząłem inaczej podchodzić.Teraz mówię,że kurs był bardzo mi potrzebny i na pewno mi się przyda.Nasze życie na ziemi jest tylko na chwile,naszą ojczyzną jest niebo.Nic na ten świat nie przynieśliśmy i nic z niego nie zabierzemy. CHWAŁA PANU

 

Spełniłam swoje marzenie uczestnicząc w tym kursie. Kurs był fantastycznym sposobem i możliwością odkrywania Słowa Pana, na wprowadzeniem zmian w postrzeganiu i realizacji wydatków. No i jestem mądrzejsza.

 

Kurs otworzył mi oczy na szersze patrzenie na sprawy finansów- zarówno pod kątem dostępnych narzędzi finansowych prezentowanych na kursie – i co najważniejsze tego, co Pan Bog mówi na ich temat. Zdumiewającym odkryciem dla mnie było to, jak istotnym elementem życia rodznnego są właśnie finanse i jak wiele ta sfera pokazuje o kondycji samego małżeństwa. Zrozumiałam, że finanse w małżeństwie, to nie tylko cyfry, ale przede wszystkim to relacja miedzy małżonkami oraz Panem Bogiem. Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w kursie prowadzonym właśnie przez Andrzeja, ponieważ zajęcia były prowadzone w duchu wartości, które są mi bardzo bliskie- rodzina, relacja z żoną, dziećmi. Andrzej dzielił się swoim profesjonalnym doświadczeniem zawodowym z dziedziny finansów, jak i pokazywał to co na codzień jest dla niego najważniejsze. Wszystko to dla mnie stanowiło wspólną, spójną całość. Kurs bedę polecać dalej i uważam, że każdy powinien go przejść choć raz w życiu.

 

Bóg wlał w moje serce łaskę nawrócenia w trakcie trwania kursu, dzięki kursowi nauczyłam się gospodarowania pieniędzmi, w Boży sposób co bardzo mi pomogło na nowej drodze życia. Bardzo dziękuję za kurs.

 

Kurs finansowy CROWN zmienił moje życie, ponieważ wprowadził Boga do niego. Dowiedziałam i upewniłam się w niektórych zagadnieniach dotyczącychfinansowania,dawania,inwestowania,systematyczności.Uświadomił mi głębiej, że uczciwość jest bardzo istotna, mimo, że wydawało mi się, że należę do ludzi uczciwych. Uczestnictwo w kursie całkowicie zmieniło moje spojrzenie na mnóstwo spraw. Bóg przemienił moje myślenie i zachęcił do podjęcia konkretnych zmian, np. systematyczności i wierności w dawaniu dziesięciny oraz regularnym odkładaniu. Poznałam tu wspaniałych, wartościowych ludzi, pracujących nad sobą, którzy dążą do zmian w swoim życiu.

 

Zaczęło się od dialogu małżeńskiego w niedzielny wieczór , w którym wyszło ogromne napięcie w sferze finansowej. Na drugi dzień przyszedł pierwszy raz w życiu sms od tego kapłana z zaproszeniem na kurs CROWN. We wtorek o 6.30 już uczestniczyliśmy z mężem Dominikiem w kursie. Przeczytałam książkę niemal jednym tchem, nabyłam kolejne i rozdałam… Nigdy wcześniej nie zbierałam paragonów. Wiele lat temu potrafiłam zaoszczędzić i pilnować budżetu. Wtedy byłam blisko Boga. Potem przyszedł czas życia w wielkim mieście Wrocław, jatki, powolne oddalanie się od modlitwy, rodziny pochodzeniowej.Pan się o mnie upomniał, przyszedł przez dwa dary-dzieci. W czasie kursu:zbiaram paragony i je wpisuje. Złożyliśmy pierwszą w życie w dniu wypłaty darowizne, oszczędności w wysokości 20%wynagrodzenia. Złożyliśmy nadpłatę na najmniejszy kredyt. Wcześniej spłaciliśmy karte kredytową. Uczymy się każdego dnia. Uczymy też nasze dzieci tego, czego sami nie umieliśmy – uczciwego, z Panem Bogiem oszcz3dzania. Zaprosilibyśmy też Maryję do naszej rodziny. Pan hojnie błogosławi przed decyzją większą finansową, modlę się.

 

Ten kurs jest dla mnie bodźcem do zmiany wielu rzeczy w moim życiu. Na pewno inne spojrzenie na finanse i życie zgodne z biblią i Słowem Bożym. Unikanie długów i wyjście z długów z pomocą Bożą. Wiem, że moje życie chcę i będę prowadził z wolą Bożą.

 

Moje spojrzenie na finanse zmieniło się pod wpływem kursu. Nie tylko poprzez treść materiałów ale też poprzez świadectwo uczestników. Nadal popełniamy błędy w zarządzaniu pieniędzmi ale dużym krokiem naprzód w naszym małżeństwie jest to, że uczymy się rozmawiać o finansach bez napięcia i wyrzutów. Dla nas to spora zmiana.

 

Ja czuję wdzięczność za ten czas i ludzi. Nie byłam świadoma po pierwsze jakie ludzie mają problemy i rozterki, jak planują wydatki i jak to jest ważne w życiu, a przy tym mocno wierzą i modlą się dużo więcej niż ja. Kurs uświadomił mi jak potrzebujemy Boga w każdej sferze życia i jak ważna jest modlitwa, pokładanie ufności. Ubolewam, że nie wypełnilam budżetu i nie pilnowałam wydatków tak jak powinnam, ale na pewno zmienilam myślenie. Zdałam sobie sprawę, że nie mogę odkładać życia i planow na później. Przestać żyć od 1 do 1 i naprawdę zacząć oszczędzać, chociażby 200 zł i zacząć dawać więcej na Kościół i misje, co do tej pory zaniedbywałam (na pewno nie było to proporcjonalne do zarobków). Wyliczyłam ile powinnam.moesiecznie odkładać, nauczyłam się rezygnować z zachcianek, chociaż miałam chwilę słabości. Na pewno nauczyłam się planować wydatki na jedzenie i korzystać z tego, co mam a to była moja największa bolączką i ciągle wyrzuty sumienia z powodu marnowania jedzenia… Kluczowe z czym wychodzę po kursie: 1. Jest bardzo dużo ludzi wierzących dookoła, od których można się wiele nauczyć 2. Żyj w bojaźni Bożej i dziękuj za wszystko co masz. Bądź wdzięczny za pracę i każdy dzień. 3. Pracuj i działaj tak jakby Bóg cały czas patrzył i mógł być dumny 4. Walcz o modlitwę i pros o łaskę mądrości we wszystkich decyzjach, a zwłaszcza wydatkach.

 

Kurs wyjątkowy i bardzo praktyczny. Wskazuje i uczy jak należy zarządzać finansami i czerpać z tego satysfakcję. Dedykowany dla każdego, i dziecka i dorosłego. Ważny szczególnie dla rodziców, którym leży na sercu mądra przyszłość dzieci.

 

Kurs ten nie tylko przemodelowal nasze podejscie do finasow ale zauwazylismy ze bardzo nas z zona do siebie zblizyl, spowodowal ze wiecej sie razem modlimy ( daje sie odczuc ze Duch Swiety dziala, no i modlitwy uczestnikow ) i podejmujemy wspolne decyzje nie tylko w finansach, to tylko byl poczatek… teraz to sie przeklada na wszystko co robimy. Dlatego uwazamy ze pary malzenskie powinny robic ten kurs razem- obowiazkowo.

 

Kurs okazał się dla mnie odkryciem Bożych wskazówek dla każdego – czyli coś na kształt Dekalogu lub Jego rozwinięcia. Słyszałem wcześniej wiele dobrego o kursie od kolegi ze wspólnoty, ale jak dotąd nigdy wcześniej nie udało mi się w w nim uczestniczyć. Przynaglenie poczułem podczas Różańca (Nowenny Pompejańskiej) odmawianego razem z ks. Teodorem, który zaprosił do modlitwy również Andrzeja Cwynara. Krótka i ciekawa zachęta Andrzeja sprawiła, że jeszcze tego samego wieczora zgłosiłem zainteresowanie uczestnictwem w kursie i napisałem na podany adres. Kurs w bardzo wnikliwy sposób prowadził mnie od uświadomienia, że absolutnie NIC nie jest w moim posiadaniu. ja mogę jedynie aspirować do roli wiernego zarządcy Bożego majątku… Pod pewnymi warunkami, o których jest wiele i szczegółowo w Piśmie Świętym I to powinno być celem dużo większym, niż jakakolwiek forma posiadania (w rozumieniu ogólno-przyjętej kultury).

 

Czas kursu uświadomił mi jak ważne jest dobrze pokładać system wartości w każdej sferze życia Jeśli Pan Bóg jest na pierwszym miejscu wszystko inne jest na swoim miejscu

 

Nie spodziewałam się, że ten kurs aż tak wpłynie na moje myślenie i patrzenie na sprawy finansowe i duchowe. Nauczyłam się tak wiele w tak krótkim czasie. Całe lata wiedzy i doświadczeń nie dały mi tyle ile ten kurs… Mogę nawet powiedzieć, że zaczynam wszystko od nowa… Ten kurs pokazuje także jaka jest siła modlitwy i siła Słowa Bożego oraz ustawia właściwą hierarchię w życiu codziennym. Żałuję, że tak późno na niego trafiłam. Polecam każdemu!!!!!!

 

Kurs odkrył przede mną prawdę o tym, że to Bóg jest właścicielem wszystkiego co posiadam a ja tylko tym zarządzam. Poruszający dla mnie jest fakt, że nawet sprawy finansowe są szeroko i jasno określone w piśmie św. Nie zdawałam sobie sprawy, jak ważne jest od najmłodszych lat uczyć dzieci dobrze wydawać jednocześnie oszczędzając i dzieląc się z innymi, jak ważna jest kolejność i ilość dawania, jak ważne jest oszczędzanie i inwestowanie oraz radzenie się mądrych ludzi, jak ważna jest uczciwa praca przez 6 dni a wszystko po to, aby na osobistym spotkaniu z Chrystusem usłyszeć ” jestem z Ciebie zadowolony”.

 

Jestem wdzięczna Bogu za kurs Crown`a i ludziom, którzy go tworzą… Poza tym, że dzięki kursowi uczę się jak zarządzać zgodnie z wolą Bożą tym, co zostało mi dane, jak dawać, dzielić się, oszczędzać, inwestować, wychodzić z długów, jak być zadowoloną z tego, co mam i wdzięczną za wszystko, co mam, jak żyć uczciwie, skromnie, w Bożym błogosławieństwie… to dodatkowo poprzez Słowo Boże, którym wypełniony jest cały kurs, jestem bliżej Boga, bo dzięki Jego Słowu wiem, co i jak robić, wiem, czego oczekuje ode mnie Bóg. Boże Słowo pozwala mi poznać prawdę o Bogu, o mnie oraz otaczającym mnie świecie, a poznanie prawdy prowadzi do życia w wolności i pokoju serca. Kurs Crown`a pomógł mi również bardzie zaufać Bogu, przypomniał mi, że wszystko, co mam jest darem od Boga, że Bóg się o mnie troszczy, zaspokaja wszystkie moje potrzeby, że wie, co dla mnie na dany czas najlepsze, że nigdy mnie nie opuszcza, a cierpienie, trudy czy przeciwności w moim życiu zawsze prowadzą do czego dobrego, lepszego… Bogu niech będą dzięki za cudownych ludzi, których poznałam na kursie, za wspaniałego prowadzącego i za początek nowego i lepszego etapu w moim życiu.

 

Andrzeju, chciałam jeszcze raz podziękować, że mogliśmy wziąć udział w kursie razem, we dwoje z moim mężem, mimo, że uregulowaliśmy za jedną osobę. Uznaliśmy wtedy, że nie możemy sobie pozwolić na wydatek na szkolenie na 2 osoby. Jednak już dziś, z całą pewnością możemy powiedzieć, że ten kurs to była najlepsza inwestycja w naszym życiu. Nie byłoby takich owoców gdybyśmy nie byli na nim razem. Dlatego w najbliższym czasie (kilku dni) dokonam przelewu za moje uczestnictwo, z największą radością!   Czuję się tak jakbym zaczynała wszystko od nowa. Ten kurs przywrócił mi nadzieję, wzmocnił wiarę i dał bezcenną wiedzę. 
Już dzieją się cuda, a i tak najlepsze pewnie dopiero przed nami! Jeszcze raz dziękuję. 

 

Po raz pierwszy o Fundacji Crown usłyszałam podczas modlitwy różańcowej na Teobańkologii, gdy gościem u Ks Teodor Sawielewicz był Lider Crowna – Andrzej Cwynar. Było to moje pierwsze zderzenie z „Bożą ekonomią”. Bóg i finanse ? Czy to w ogóle idzie w parze ? Niektórzy zapewne byliby tym połączeniem niemal zszokowani, jednak już podczas tej modlitwy zrozumiałam, że przecież wszystko co mamy, należy do Boga, to On powierzył nam w zarządzanie pewne dobra.
Następnym krokiem było zapisanie się na Kurs w kolejnej jego edycji. Były to najlepiej zainwestowane pieniądze, które w dodatku zwróciły się bardzo szybko.
Poprzez Kurs finansowy, którego założeniem jest nauka „Bożej ekonomii”, nauczyłam się nie tylko takiego zarządzania jakie podoba się Panu, ale przede wszystkim jeszcze bardziej zbliżyłam się do Boga i uznaję to jako jeden z ważniejszych fundamentów mojego nawrócenia. Nauczyłam się pełnego zaufania i powierzania wszystkiego w Bogu.
Na kurs Crowna trafiłam w nienajciekawszym etapie mojego życia, pracując jako stewardessa, w pandemii przebywałam od kwietnia na bezpłatnym urlopie. Niestety branża lotnicza bardzo ucierpiała w sytuacji związanej koronawirusem, ja zaś pełna lęku o przyszłość i niepewna jutra szukałam oparcia w Bogu i On właśnie zesłał mi w odpowiednim momencie ten kurs i naszego prowadzącego – Andrzeja Cwynara.
Wraz z rozpoczęciem kursu zaczęło dziać się coraz więcej zmian w moim życiu, nowe oferty, możliwości, pełno łask i błogosławieństw od Boga. To, czego Kurs mnie nauczył – zaufania i oddawania wszystkich, nawet tych sytuacji związanych z pracą i finansami – doprowadziło mnie do miejsca w którym teraz jestem, z nowymi planami i pomysłami na przyszłość. Moje oczy i serce jeszcze bardziej otworzyły się na Boga, a ja będąc wiernym zarządcą tego co powierzył mi Pan Bóg wiem że będzie on błogosławił mi we wszystkich działaniach które podobają się Jemu.
Kurs jest szczególnie przydatny dla rodzin, angażuje on wszystkich członków rodziny do ingerowania w Boże-domowe finanse, co przez to zbliża domowników do siebie.
Osoby, które planują małżeństwo, założenie rodziny również odnajdą dla siebie potrzebne do wprowadzania w życie treści.
Prowadzący, Andrzej Cwynar podzielił się również z nami tym jak angażować dzieci w Bożą, rodzinną ekonomię już od ich najmłodszych lat, tak by w przyszłości również stali się godnymi, wiernymi w najdrobniejszej rzeczy zarządcami.
Uważam, że różne wersje Kursu powinny być przedstawiane zarówno w szkołach jak i na naukach przedmałżeńskich.
Ja osobiście dalej czuję niedosyt i planuję zapisać się na Kurs Liderów Crowna, a przede wszystkim nieść świadectwo wprowadzając Boże zasady ekonomii w życie codzienne.
Bóg zapłać za wspaniałą grupę, Naszego Lidera Andrzeja Cwynara oraz Księdza Teodora, który zaufał i pozwolił szerzyć dzieło Edukacja Finansowa CROWN i Fundacji Andrzeja – Fundacja dla Rodziny
Chwała Panu !

 

Byłem uczestnikiem kursu i pomimo wielu lat pracy w bankowości ten kurs zmienił moje finanse i podejście do nich. Niewłaściwe podejście do pieniędzy prowadzi do rozpadu związków, pracoholizmu, chciwości, kłótni, depresji , zazdrości, niezadowolenia i innych tragedii etc. Ma też wpływ na naszą wiarę i jak do niej podchodzę. Polecam właśnie Andrzej Cwynar i jego kursy, bo są na wysokim poziomie a do tego jest Bożym człowiekiem:) Kursy znajdziecie na stronie dlarodziny.eu ,są też tam inne inicjatywy np. dla małżeństw czy rodziców i dzieci

 

Uważam, że kurs był bardzo wartościowy, przewyższył moje oczekiwania. Zawiązała się wspólnota, w której wspieraliśmy się w wykonywaniu zadań, myślę że duża w tym zasługa prowadzącego. Cenne było dla mnie to, że nauczyłam się rozmawiać swobodniej o działaniu Pana w moim życiu. Mam poczucie większej kontroli nad swoimi finansami, a także uważam, że wiem więcej o tym, co Pismo Św mówi o finansach i czuję się zmotywowana, by podążać za słowami Pana. Przemyślałam wiele kwestii i wiem, że mam przed sobą dużo pracy jeśli chodzi o bycie dobrym zarządcą. W małżeństwie częściej rozmawiamy o finansach. Myślę, że chętniej sięgam po Pismo Św i nauczyłam się konkretniej modlić w sprawach finansowych. Świadectwo prowadzącego Andrzeja dotyczące wychowywania dzieci do wolności finansowej uważam za bardzo cenne. Bardziej zdecydowanie podchodzę do kształtowania u moich dzieci dobrych postaw, jeśli chodzi o styl życia.

 

Bardzo się cieszę, że miałem okazję uczestniczyć w tym kursie. Jestem teraz na innym poziomie w relacji z Bogiem. Staram się oddawać to co mam najlepsze. Czas, pieniądze, moje życie. Jestem pewny, że oddająć otrzymam jeszcze więcej jeśli będę potrzebował. Nie byłem najpilniejszym studentem, jednak mimo moich barków w wypełnianiu dokumentacji finansowej wiem że oszczędzam i z każdą chwilą moja sytuacja jest coraz lepsza. Mimo wysiłku, który towarzyszył kursowi jestem bardzo zadowolony bo wiele się nauczyłem i dowiedziałem. Będę się starał teraz po kursie wykorzystać to wszystko i jeszcze pełniej wprowadzać w życie. Co najważniejsze pieniądze stały się też drogą do Boga. Dzięki nim staję się z jednej strony wolny i jeszcze bardziej szczęśliwy bo w każdej chwili Bóg jest blisko i zna moje potrzeby i wszystkim może zaradzić wedle swojej woli. A jego wolą jest abym był szczęśliwy i żył pełnią życia.

 

Ten czas to są moje rekolekcje z Biblią, żyję w przyjaźni z Bogiem. Staram się ją systematycznie „odnawiać” poprzez sakrament pokuty . Nieustanna modlitwa i słowo Boże dają mi siłę do moich trudności z którymi codziennie się zmagam, zwłaszcza zdrowotnych. Codziennie przezwyciężam samego siebie i swoje wady. Jest to dla mnie wyzwanie, któremu chcę sprostać. Dzięki kursowi wyeliminowałem część zachcianek, bardzo drobnych przyjemności i z tego cieszę się. Niestety nie wyeliminuję lekarstw ze względu na swoje zdrowie. Zostały mi do wyeliminowania w części tzw. zakup gadżetów.Jest tu odrobinę lepiej.Mniej tego kupuję. Myślę że wszystko przyjdzie z czasem i jestem przekonany o tym. Ten kurs rzucił mi duże światło na to co jest zachcianką a co potrzebą i jak dawać żeby posiadać. Planuję również założyć własną działalność i myślę o tym od dawna a kurs mnie w tym tylko utwierdza, żeby łączyć przyjemne z pożytecznym. Dojrzewam do tego coraz mocniej .To jeden z mojej listy pomysłów. Dziękuję Andrzejowi za wszystkie cenne wskazówki i wsparcie jakie otrzymałem od niego. Jest ogromne. Dziękuję za Jego prowadzenie za sprawą Ducha Świętego. Serdecznie polecam osobom z problemami finansowymi i nie tylko. Naprawdę warto. Świetna mobilizacja do przezwyciężania codziennych problemów. Poznałem tutaj wspaniałych ludzi na czele z Andrzejem. Dziękuję Bogu, że mi ich postawił na mojej drodze.

 

Generalnie kurs spełnił oczekiwania aczkolwiek w inny sposób niż się spodziewałem. Pogłębiła się moja relacja z Bogiem. Tematy kursu dotyczące finansów przerobiłam na własnym życiu w ciągu ostatnich dwóch lat, stąd nie były one dla mnie zaskoczeniem lub odkryciem. Bardziej potwierdzeniem, że to co zmieniałam w gospodarowaniu moimi finansami będzie działać i spełniać swoje zadanie. Zdecydowanie  pogłębiłam swoją relację z Bogiem, odnowiłam, pogłębiałam studium biblijne. Tym samym kurs spełnił może nie tyle oczekiwania, co myślę, że swoje zadanie.

 

Kurs spełnił moje oczekiwania a nawet je przerósł. Szczególnie w kwestii wymiaru rekolekcyjnego tego kursu. 

 

Nie miałem oczekiwań . Zgłosiłem się z ciekawości, więc trudno powiedzieć ale „tak” forma jest ciekawa, zbliżająca do Pana Stworzyciela.

 

To trudne pytanie, gdyż kurs właściwie został pokierowany tak, że zobaczyłam, że istotą moich wątpliwości nt. inwestowania jest nie sama wiedza jak inwestować, ale jak zarządzać pieniędzmi z Bogiem. Moje oczekiwania były płytsze, niż wiedza, którą uzyskałam. Czyli zdobyłam informację jak Bóg chce, żebym postępowała, ale jednocześnie dzięki linkom, które podsyłałeś mogłam też poszerzyć moją praktyczną wiedzę z zasad inwestowania. Odpowiadając na pytanie, tak kurs spełnił moje oczekiwania, a nawet więcej- pomógł odkryć inne oczekiwania o których nie miałam pojęcia.

 

Tak, kurs spełnił moje oczekiwania, aczkolwiek kształtowały  się one w trakcie trwania kursu. Byłem zaskoczony jak Bóg prowadził mnie po tematach, które wydawało mi się, że mam przerobione. Kurs Crown otworzył mi oczy na aspekty finansowe w perspektywie wieczności i realizowania powołania tu na ziemi. Poukładałem sobie sprawy finansowe w relacji z Bogiem, dzięki czemu łatwiej jest mi nie przywiązywać się do dóbr materialnych.

 

Tak. Kurs przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, poznaliśmy razem z mężem Boże zasady, ale też wskazówki względem mojego- naszego powołania. Dowiedziałam się, zrozumiałam, że to to , ze to wszystko należy do Pana Boga  to nie tylko pusty frazes, ale fakt i ma swoje konsekwencje, bardzo realne. Wielkim odkryciem było też to, że pracuję nie za kasę, ale jest to integralna część mojego powołania.

 

Tak. Przewyższył moje oczekiwania. Nauczyłem się kwestii finansowych, które mnie interesowały. Odnalazłem wspólnotę ludzi, z którymi dobrze się czułem. „Przy okazji” kurs przyniósł duże zmiany w moim życiu.

 

Tak i dodatkowo w pewnym sensie je przekroczył – owoce są większe niż moje wstępne oczekiwania. Wychodzę z kursu z wiedzą, poukładaniem kwestii finansowych w głowie, z celami długoterminowymi, z lepszą relacją z Panem Bogiem. Kurs pomógł mi intelektualnie i sercem przyjąć pewnego rodzaju kryzys w moim życiu i trwać w zaufaniu oraz dostrzegać dobre owoce tego trudnego czasu.

 

Czas na zastanowienie się nad sobą, naszą rodziną i naszymi wydatkami. Sporo praktycznych informacji jakie jest stanowisko Boga wobec finansów. Piękny czas w gronie rodziny. Możliwość poznawania wspaniałych ludzi.

 

Pokazały mi jak bardzo Boga interesują nasze finanse, że jesteśmy tylko zarządcami a nie ich właścicielami, jak przez nie Bóg nas wychowuje i jak trudno jest powiedzieć „ Jezu, Ty się tym zajmij” – warto!

 

Rekolekcje dały doświadczenie wspólnoty, pogłębienie świadomości spraw finansowych i ich roli także w życiu wiary. Mogłam „ oddychać’’ Panem Bogiem na modlitwie, adoracji, czytaniu Słowa Bożego i na spotkaniu z drugim człowiekiem. Rekolekcje dały przestrzeń i okazję do przemyślenia i przemodlenia różnych kwestii finansowych oraz podjęcia pewnych decyzji. Otrzymałam również fachową poradę (kompetentną i godną zaufania).

 

Nauczyły mnie jak zarządzać własnymi finansami i uświadomiły, że wszystko co mamy tak naprawdę, to otrzymaliśmy od Pana Boga, że to on jest właścicielem wszystkiego i mamy to tylko w swoim zarządzie, więc trzeba o te dobra dbać ze zdwojoną siłą, stanowczością.

 

Pięknie przeżyty urlop w „ Bożym towarzystwie”. Pogłębiliśmy relacje małżeńską. Usłyszeliśmy piękne świadectwa, które są żywym przykładem – jak można budować na „skale”. Przewartościowaliśmy  sprawy finansowe – poprawiamy zarządzanie posiadanym dobrem.  

 

Pogłębienie relacji  z Panem Bogiem. Chęć podejmowania konkretnych działań- ograniczanie wydatków, napisanie testamentu.

 

Dużo władzy na temat tego, co mówi Bóg o finansach. Myślę, że wprowadzimy w życie to, o czym się  były tu dowiedzieliśmy i poczujemy tę wolność finansową . Już mi lżej po uświadomieniu sobie, że to wszystko co mam i tak nie jest moje, tylko Boga. Ponadto przeżycie duchowe na tych rekolekcjach były równie głębokie jak odkrycia w sprawie finansów.