Są takie wyjazdy rodzinne, które nie kończą się w dniu powrotu do domu. One zaczynają proces zmiany, który trwa długo po rozpakowaniu walizek. Dla nas właśnie takimi doświadczeniami były kolejne wakacje rodzinne, rekolekcje, wyjazdy z warsztatami oraz biwak z dzieckiem, w których uczestniczyliśmy na przestrzeni ostatnich lat.
Jesteśmy małżeństwem i rodzicami dwóch synów. Jak wiele rodzin szukaliśmy formy wakacji z dziećmi, które będą czymś więcej niż odpoczynkiem. Chcieliśmy pogłębić relacje, zatrzymać się, uporządkować to, co w codziennym biegu często się rozmywa. I właśnie to znaleźliśmy.
Dwa lata temu po raz pierwszy zdecydowaliśmy się na wyjazd z warsztatami – dialogi małżeńskie połączone z odpoczynkiem. Był to piękny wyjazd w góry, w eleganckim ośrodku z basenem i widokiem na góry, który sprzyjał wyciszeniu. Ogromnym wsparciem była opieka do dzieci, dzięki której mogliśmy w pełni skupić się na sobie.
Dialogi małżeńskie były dla nas przełomowe. To tam:
nauczyliśmy się prawdziwego dialogu,
poznaliśmy swoje temperamenty,
odkryliśmy języki miłości.
Zrozumieliśmy, że wiele codziennych napięć nie wynikało z braku miłości, ale z braku wzajemnego zrozumienia. To doświadczenie bardzo wpłynęło na naszą codzienność — dziś łatwiej nam się komunikować, reagować z empatią i dbać o relację na co dzień.
W tym samym roku pojechałem na biwak z dzieckiem — była to wyjątkowa wyprawa z synem, czas jeden na jeden. Ten biwak z dzieckiem był czymś więcej niż zwykły weekend z nastolatkiem. To był czas męskiej inicjacji, budowania relacji, rozmów i czerpania z doświadczenia innych ojców.
Ta wyprawa z synem przyniosła owoce, które widzimy do dziś — więcej bliskości, zaufania i spokoju w relacji ojciec–syn.
Rok później wróciliśmy na kolejny wyjazd rodzinny — tym razem były to Wakacje z Biblią. Znów był to piękny wyjazd w góry, z doskonałymi warunkami, spokojem i przestrzenią dla całej rodziny. Opieka do dzieci pozwalała dzieciom dobrze przeżyć ten czas, a nam — skupić się na treści i byciu razem.
Wakacje z Biblią były dla nas czasem porządkowania fundamentów. Umocniły nas duchowo, ale też bardzo praktycznie — zaczęliśmy inaczej patrzeć na codzienne decyzje, odpowiedzialność i wzajemne wsparcie.
To właśnie po tych wakacjach podjęliśmy kolejną ważną decyzję.
Zainspirowani treściami z Wakacji z Biblią, zapisaliśmy się na internetowy kurs „Finanse po Bożemu” według programu Crown. To była kontynuacja tego, co zaczęło się na wyjeździe — przeniesienie wartości w bardzo konkretną codzienność.
Kurs pomógł nam:
uporządkować nasze sprawy finansowe,
nazwać i zaplanować cele,
spojrzeć na pieniądze w sposób odpowiedzialny i spokojny.
Dzięki temu realnie podreperowaliśmy budżet domowy, zmniejszyliśmy napięcia związane z finansami i zaczęliśmy podejmować decyzje wspólnie, bez lęku i chaosu. To był ważny element budowania jedności małżeńskiej, który często bywa pomijany, a ma ogromne znaczenie.
Po dialogach małżeńskich, Wakacjach z Biblią, biwaku ojca z synem i uporządkowaniu spraw finansowych czujemy, że naturalnym kolejnym krokiem jest wyjazd z warsztatami o wychowywaniu dzieci. W tym roku właśnie na niego się wybieramy.
Wiemy już, że takie wyjazdy rodzinne to coś znacznie więcej niż zwykłe wakacje z dziećmi. To przestrzeń, w której rodzina dojrzewa razem — krok po kroku, temat po temacie.
Zapisy na wyjazdy rodzinne, wakacje, tym razem nie tylko w górach, wyjazdy z warsztatami pod linkiem: https://dlarodziny.eu/dni-dla-rodziny/
Jeśli szukasz:
wartościowych wakacji rodzinnych,
wakacji z dziećmi z opieką do dzieci,
wyjazdu w góry/nad jezioro/nad morze połączonego z rekolekcjami,
pomysłu na biwak z dzieckiem, weekend z dzieckiem lub wyprawę z synem,
wyjazdu z warsztatami, który realnie wpływa na codzienne życie
— z całego serca polecamy właśnie takie wyjazdy rodzinne.
To nie są tylko wyjazdy.
To decyzja o tym, jak chcemy żyć jako rodzina. To budowanie relacji w wakacje, które owocują cały rok!
Do zobaczenia!