Droga do intymności.
To nie tylko wstrzemięźliwość, ale przeżywanie seksualności w sposób wolny i świadomy, gdzie kapitanem statku są wspólne wartości i relacja z Bogiem. To troska o integralność aktu małżeńskiego, który łączy funkcję jednoczącą i prokreacyjną.
Warto zacząć od analizy stylu życia – stres, brak snu i zmęczenie fizyczne blokują libido. Zrozumienie różnicy między pożądaniem spontanicznym a responsywnym pomaga małżonkom lepiej zadbać o swoje potrzeby bez wzajemnego obwiniania się.
Kościół zachęca do życia w zgodzie z płodnością, ale w sytuacjach bardzo trudnych (zdrowotnych, psychicznych) istnieje zasada sumienia i rozeznawania indywidualnego. Warto wówczas szukać wsparcia u mądrego spowiednika, kierując się dobrem małżeństwa jako całości.